17 maja 2021

Czy kino domowe umarło?

Nie jest tajemnicą, że cegła i zaprawy detalicznej walczy w ciągu ostatniej dekady lub tak. Wystarczy pomyśleć o Circuit City, Tower Records, Blockbuster Video i wielu innych upadłych sklepach detalicznych. Wiemy, że technologia zabiła przemysł nagraniowy, ale co z kinem domowym? To znaczy, nie można pobrać zestaw głośników za darmo, więc dlaczego nie ma więcej ludzi wydających pieniądze na systemy dźwiękowe?

Dowody

Sprzedaż filmów w twardej kopii nie jest tym, czym była kiedyś. Dni kwitnących sklepów wideo, które skorzystały na wojnie formatów VHS i Beta w latach 80-tych, a następnie na erze cyfrowej, wydają się być zakończone. Mimo, że dysk laserowy stał się dostępny w 1978 roku, nigdy w pełni nie wystartował konkurując z dużo tańszym i wygodniejszym VHS. Nowa era nadeszła wraz z DVD, które przerodziło się w kolejną wojnę formatów pomiędzy Blu-ray i HD DVD. Z każdym kolejnym krokiem w rozwoju technologii, ludzie musieli kupować kolejne kopie swoich ulubionych filmów. Ale po narodzinach Internetu wszystko się zmieniło. Sprzedaż i wypożyczanie online zaczęły zżerać przychody z cegły i zaprawy, aż wiele sklepów zbankrutowało. Po zwiększeniu prędkości pobierania plików, ludzie mogli oglądać filmy w jakości DVD bez konieczności posiadania fizycznej kopii.

Streaming to ostatni gwóźdź do trumny powszechnego kupowania mediów w domu. Dni wież z płytami cd i ścian DVD są archaicznym przypomnieniem technologicznego darwinizmu, którego doświadczyliśmy w ciągu kilku lat. Badanie przeprowadzone przez Animoto pokazuje, że wśród millenialsów 48% ogląda filmy wyłącznie na swoich urządzeniach mobilnych. Do tego dochodzi fakt, że większość ludzi słucha mp3, przedkładając wygodę nad wierność. I choć istnieje segment ludzi, którzy używają wyższej jakości słuchawek dousznych, jeśli się rozejrzysz, zobaczysz, że większość z nich używa białych słuchawek Apple lub podobnych. To tylko odwrażliwia ich na drobniejsze elementy dźwiękowe, które doprowadziłyby do stworzenia dobrego systemu stereo i dalej do pełnej konfiguracji surround. To nie jest zbyt dobra wiadomość dla przyszłości audiofilii i kina domowego.

Oznaki życia

Chociaż wielu przyzwyczaja się do mniej niż doskonałej wierności dźwięku na swoich urządzeniach mobilnych, przemysł filmowy jest większy niż kiedykolwiek. Zarówno rok 2015, jak i 2016 przyniosły zyski przekraczające 11 miliardów dolarów w kraju, a samo doświadczenie kinowe uległo poprawie w ciągu ostatniej dekady. Bardziej luksusowe siedzenia, jedzenie i napoje oraz ulepszony dźwięk i obraz były znakami towarowymi z nowszych teatrów. Nie zapominajmy również o największym postępie w dziedzinie dźwięku kinowego od czasu wynalezienia dźwięku przestrzennego: Dolby Atmos. Kin wyposażonych w tę technologię przybywa z każdym rokiem. W zeszłym roku AMC ogłosiło, że do końca 2017 roku wybuduje 100 nowych kin z Dolby Cinema w całym kraju. Pokazuje to, że widzowie przyjmują tę technologię i podnosi poprzeczkę dla dźwięku immersyjnego.

Atmos przeniknął również do kina domowego. Ponieważ niemal wszystkie główne marki amplitunerów A/V oferują w swoich produktach system Atmos (i DTS-X), świat domowego audio zapoczątkował gorączkę modernizacji i dodawania głośników w suficie. Jakość dźwięku w domowym odtwarzaczu również ulega poprawie. Studia przygotowują osobne miksy specjalnie dla kina domowego, a nie tylko przekazują miks kinowy. Więcej uwagi niż kiedykolwiek poświęcono nowoczesnym wydaniom domowym.

Telewizory były na stałym tempie doskonalenia i poprawy jakości obrazu przez dziesięciolecia, a dziś nie jest inaczej. Terminy takie jak "nits", "Quantum Dots", "Nanocrystals" i akronimy takie jak "HDR", "SUHD", "4K" i "CCFL" weszły na stałe do słownika wielu tech-headów. Pomagają one nadmuchać nasze amatorskie stopnie naukowe z fizyki w niepełnym wymiarze godzin, ponieważ dowiadujemy się więcej o dynamice płynów i reperkusjach fotonicznych niż jakakolwiek normalna osoba mogłaby lub powinna wiedzieć. Ludzie są z natury wizualnymi stworzeniami, więc prawie każdy z normalnym wzrokiem skorzysta z tych innowacji technologicznych wdrażanych do nowoczesnych telewizorów. A kiedy już masz piękny telewizor, kto chce siedzieć tam i słuchać tych kiepskich wbudowanych głośników?

Ponieważ streaming przejął większość naszej konsumpcji mediów, był powolny, aby przyjąć włączenie formatów surround. Jednak wraz z rozwojem tych usług i wzrostem przepustowości internetu, coraz więcej firm takich jak Netflix i Amazon (nie Hulu) zwiększa dostępność formatu 5.1 - a nawet Atmos - w swoich tytułach. Ponadto, standardowym formatem dźwięku w HDTV jest 5.1. Możemy się więc spodziewać, że w przyszłości będziemy oglądać coraz więcej treści w tym formacie.

Nie można też zaprzeczyć niedawnemu odrodzeniu winyli. Obserwując ich ponowne pojawienie się w sklepach, zakręciła mi się łezka w oku. Trzewne doświadczenie dotykowych mediów i analogowego dźwięku, zwłaszcza przy użyciu godnego systemu dźwiękowego, jest nie do przecenienia. Możemy mieć tylko nadzieję, że przyszłe pokolenia docenią radosne dziwactwa zawarte w tym medium i będą kontynuować palenie pochodni dźwięku przez kolejne lata. W końcu świetny dźwięk dwukanałowy i świetny surround idą w parze.

Przyszłość

Jedna rzecz, która jest niepewna, to długoterminowa popularność kina domowego. Choć wątpię, by ludzie kiedykolwiek znudzili się siedzeniem przed parą świetnych głośników, to sposób w jaki rozwija się technologia wydaje się sprowadzać ją na coraz bardziej osobisty poziom. Ponieważ wirtualna rzeczywistość w końcu zaczyna się rozwijać, w przeciwieństwie do lat 90-tych, kiedy to w filmach o Lawnmower Manie można było uwierzyć, że technologia, która ostatecznie okazała się bezsilna w tamtym czasie, interesujące będzie zobaczyć, jak podąży za nią audio. Czy coś w rodzaju "Sennheiser Surrounder" powróci do życia? A może technologia zintegruje się jeszcze głębiej z naszym ciałem? Samsung niedawno opatentował soczewkę kontaktową, która może nagrywać i wyświetlać wideo, więc być może będziemy mieli odpowiednik audio, aby faktycznie oszukać nasz mózg, aby słyszał prawdziwy dźwięk 3D poprzez implantację w jamie bębenkowej, jądrze ślimaka, a może nawet bezpośrednio w pierwotnej korze słuchowej. Jakkolwiek się to okaże, z pewnością czekają nas ekscytujące czasy w świecie dźwięku.