11 maja 2021

Rozbujaj swoje kino domowe dzięki Dolby Atmos

Jedną z najbardziej ekscytujących innowacji w dziedzinie kina domowego ostatnich lat jest dźwięk przestrzenny. Opierając się na solidnych podstawach starszych technologii dźwięku przestrzennego, Dolby Atmos stał się liderem w segmencie dźwięku immersyjnego. W rzeczywistości, nazwa "Atmos" stała się praktycznie uogólnionym znakiem towarowym dla dźwięku 3D. Dziś przyjrzymy się bliżej technologii Atmos, omówimy kilka jej niedociągnięć i zaprezentujemy pięć obowiązkowych filmów pełnych momentów, które sprawią, że Twój system będzie błyszczał (nie wspominając o zaimponowaniu znajomym).

Przewodnik po systemie Atmos

Aby lepiej zrozumieć potęgę systemu Atmos, omówmy pokrótce dwóch poprzednich królów dźwięku przestrzennego: DTS-HD Master Audio (DTS-HD MA) i Dolby TrueHD. Oba starsze kodeki zostały stworzone, aby oferować bezstratne odtwarzanie dźwięku przez układy głośników 5.1 i 7.1, przenosząc informacje, które odzwierciedlają główną taśmę audio filmu. Podczas gdy te kodeki są w stanie zapewnić doskonałą prezentację dźwięku przestrzennego, są one dość restrykcyjne. Po pierwsze, wymagają one ustawienia głośników na płaskiej płaszczyźnie. Oznacza to, że uzyskany dźwięk może wydawać się nieco dwuwymiarowy. Po drugie, oba kodeki zmuszają techników studyjnych do przypisania dźwięków do predefiniowanych lokalizacji głośników. Na przykład, jeśli film jest miksowany w układzie 5.1, informacje dźwiękowe mogą być zakodowane tak, aby emanowały tylko z trzech kanałów przednich, dwóch surround i jednego subwoofera. Innymi słowy, dźwięki są przeznaczone do odtwarzania z określonych kanałów w tych ramach, nie więcej i nie mniej.

Dolby Atmos to technologia "zorientowana obiektowo", która wymaga dodatkowych głośników montowanych w suficie, aby działały jako kanały wysokości. Na przykład, system 5.1.4 Atmos posiada 5 głośników wielokanałowych rozmieszczonych w pomieszczeniu, jeden subwoofer i cztery kanały wysokości. Obecne amplitunery AV umożliwiają właścicielom domów rozmieszczenie systemów głośników Atmos w zakresie od 5.1.2 do 7.1.4 (z kilkoma permutacjami pomiędzy), dając entuzjastom sporo elastyczności. Technicy studyjni również mają zapewnioną elastyczność, ponieważ Atmos pozwala im kodować dźwięki, które mają pojawiać się w określonych obszarach przestrzeni 3D, a nie z określonych kanałów. Wynikowe meta-dane Atmos są wykorzystywane przez system do generowania dźwięku przy użyciu dostępnych głośników. Oczywiście dźwięki mogą wydawać się dochodzić z góry, ale mogą też być umiejscowione w przestrzeni. W miarę postępu technologicznego i powiększania się systemów domowych, filmy zakodowane w Dolby Atmos mają wbudowane informacje pozwalające na obsługę większych zestawów głośników. Zdolność adaptacji jest jedną z najlepszych cech tego kodeka, oferującego wspaniały, wciągający dźwięk w szerokiej gamie konstrukcji systemowych.

To nie wszystko róże

Tak niesamowite, jak Atmos okazał się być, niesie ze sobą pewien bagaż (w końcu każda róża ma swój cierń). Największą przeszkodą jest koszt wejścia, który może być dość drogi w zależności od wymagań sprzętowych. Do tego dochodzą jeszcze kwestie związane z instalacją głośników, których wkomponowanie w przestrzeń odsłuchową może być kłopotliwe i czasochłonne.

Planując swój system Atmos, ustalcie budżet i podsumujcie to, co już posiadacie. Należy pamiętać, że warto zacząć od systemu 7.1 (który pozwala wykorzystać wszystkie możliwości dźwięku przestrzennego). Nasuwa się więc pytanie: czy system podstawowy 5.1 będzie działał? Tak. Jednak systemy domowe z dodatkowymi tylnymi kanałami surround w układzie 7.1 zazwyczaj oferują lepsze ogólne wrażenia.

Kolejną warstwą wymagań systemowych są dwa do czterech kanałów wysokości. Optymalne systemy posiadają cztery głośniki montowane w suficie, których instalacja może być trudna i czasochłonna. Podobnie jak w przypadku różnicy między systemami podstawowymi 5.1 i 7.1, cztery kanały wysokości oferują znacznie lepsze ogólne wrażenia niż dwa.

Istnieje alternatywa dla kanałów montowanych w suficie, zwana "modułami głośnikowymi" Atmos. Moduły te umieszcza się na szczycie lewego i prawego kanału przedniego (oraz dwóch kanałów surround) i wystrzeliwują dźwięk w górę, aby naśladować obecność dźwięku z góry. Choć wygodna i łatwa w instalacji, opcja ta jest upośledzona w swoich możliwościach, głównie dlatego, że dźwięki o średniej i niskiej częstotliwości trudno jest dokładnie odbić od sufitu. Nie trzeba wspominać, że pomieszczenia z wysokimi i/lub pochyłymi sufitami dodatkowo pogarszają skuteczność modułów głośnikowych.

Ostateczne rozważania dotyczące kosztów obejmują inwestycję w amplituner AV (lub przedwzmacniacz) obsługujący Atmos i odtwarzacz Blu-ray lub 4K UHD Blu-ray. Większość amplitunerów AV z Atmos oferuje obecnie 5.1.2 do 7.1.2 na pokładzie, z niewielką grupą oferującą prawdziwą moc 7.1.4 na pokładzie (jednak większość amplitunerów twierdzących, że 7.1.4 wymaga dodatkowego dwukanałowego wzmacniacza zewnętrznego). Następnie, oczywiście, będziesz musiał kupować filmy ze ścieżkami Atmos. Znajdziesz sporo tytułów Blu-ray z ostatnich lat, ale wytwórnie filmowe zaczynają rezerwować dźwięk Atmos dla swoich wydań 4K UHD Blu-ray (które zazwyczaj kosztują od 5 do 15 dolarów więcej niż standardowe Blu-ray high-def).

Świetne filmy demonstracyjne

Skoro mamy już za sobą złe wieści, czas skupić się na dobrych: Potężnie wciągający dźwięk w technologii Atmos. Prawidłowo ustawione pomieszczenia zapewniają przednią scenę dźwiękową o podwyższonej prezentacji z obrazowaniem, które wydaje się rozciągać bez wysiłku w górę. Dźwięk nad głową (np. przelatujący samolot) sprawia wrażenie, jakby poruszał się po niebie nad głową. Atmos naprawdę zapewnia dźwięk 3D.

Gdy już zainstalujesz system, będziesz potrzebował materiałów demonstracyjnych, aby przetestować go podczas jazdy próbnej. Na szczęście, wykonaliśmy całą brudną robotę i zidentyfikowaliśmy pięć niesamowicie dynamicznych tytułów, które każdy posiadacz Atmos powinien mieć w swojej kolekcji!

Grawitacja (Diamond Luxe Edition)

Grawitacja została pierwotnie wydana na Blu-ray z zdrowym miksem DTS-HD MA 5.1 surround. Mniej więcej rok później, film został ponownie wydany jako "Diamond Luxe Edition" i otrzymał pełną obróbkę dźwięku Dolby Atmos. W rezultacie powstał jeden z pierwszych (i prawdopodobnie najlepszych) miksów Atmos wydanych do tej pory. Film nie spieszy się z wystrzeleniem wrażeń dźwiękowych na wysoką orbitę, z głosami wirującymi w całym pomieszczeniu (nawet nad głową), z precyzyjną kierunkowością dopasowaną do wydarzeń na ekranie; kończy się rozkosznym chaosem prawdziwej katastrofy kosmicznej.

Poza kilkoma intensywnymi sekwencjami akcji w kulminacyjnym momencie filmu, jego ogólny kinowy score również zyskuje na dodaniu kanałów wysokości. Podsumowując, różnice pomiędzy standardowym dźwiękiem Grawitacji na Blu-ray a prezentacją Diamond Luxe w formacie Atmos są jak noc i dzień.

Jest to płyta, którą koniecznie trzeba kupić.

Everest

Everest zawiera ścieżkę Atmos na obu wydaniach Blu-ray i 4K UHD Blu-ray, i, wow, co za gratka! Wroga natura scenerii filmu jest doskonale dopasowana do równie okrutnego ataku dźwiękowego, który wysyła wiatr i lód biczujący salę kinową. Film zaczyna się dość spokojnie, ale jego dźwięk szybko narasta w miarę jak obsada podąża w górę. Burza w końcu nadchodzi i dostarcza kopułę dźwięku, która przenosi widza w świat mroźnego niebezpieczeństwa. Do zachwycającej prezentacji dochodzi potężna aktywność niskich częstotliwości, która sprawi, że Twój subwoofer wejdzie w nadbieg.

Ten klejnot jest niemal równy dźwiękowej chwale oferowanej przez Grawitację. To także pozycja obowiązkowa.

13 godzin: Tajni żołnierze Benghazi

Kontynuując temat katastrofy, 13 godzin ma mnóstwo rozgrzanej do czerwoności akcji, która oczywiście ma ścieżkę dźwiękową, która staje na wysokości zadania. W miarę jak rozwija się terror nocy, eksplozje, strzelaniny i odłamki rozrywają scenę dźwiękową ze wszystkich stron. Jest to mocna ekspozycja, którą przerywają spadające z nieba pociski moździerzowe. Każdy kanał zaczyna grać, a subwoofer również dostaje pracę, z miażdżącymi czaszkę pulsami dźwięku, które dorównują sile amunicji wywołującej chaos na ekranie.

13 Hours doskonale wykorzystuje kanały wysokości, nawet w przypadku bardziej subtelnych dźwięków i atmosfery. Podobnie jak Everest i Grawitacja, jest to jedna z najgroźniejszych prezentacji formatu.

John Wick

Wick to dopiero piąty tytuł z Atmos wydany na Blu-ray, ale nie umniejsza to jego znaczenia dla formatu. W przeciwieństwie do naszych pierwszych trzech rekomendacji, ten film błyszczy z innych (subtelniejszych) powodów. Chodzi tu przede wszystkim o atmosferę i muzykę, które mają pierwszeństwo przed czystym chaosem. Ogólnie rzecz biorąc, ścieżka dźwiękowa dostarcza lekkich i zwiewnych wrażeń. Nie znaczy to, że nie ma tu kilku scen z mocniejszym wykorzystaniem wysokości głośników (padający z góry deszcz, helikopter przelatujący nad głową, czy głośny wypadek samochodowy), które dopełniają fantastycznych wrażeń dźwiękowych.

Jeśli szukacie nieco mniej dudniącego w uszy romansu, to John Wick powinien znaleźć się na waszej krótkiej liście!

Mad Max: Fury Road

Gdyby istniało biegunowe przeciwieństwo spokojnej prezentacji Wicka, byłby to Mad Max. Oczywiście, biorąc pod uwagę artystyczny rozmach i dziwaczność oprawy wizualnej Mad Maxa, nie powinno być zaskoczeniem, że prezentacja audio staje na wysokości zadania! Na początek, ścieżka jest naładowana efektami niskich częstotliwości, które doprowadzą najlepsze subwoofery do granic możliwości, dając im uderzający w klatkę piersiową bas. Na tej poddźwiękowej warstwie znajduje się mnóstwo żywych efektów kierunkowych, przeskoków i dźwięków (pustynne burze, pojazdy i broń), które eksplodują nad głowami. Przypomina to jazdę ekspresową windą prosto do brzucha prawdziwej dźwiękowej immersji, a jej atak trwa od początku do końca.

Są tacy, którzy twierdzą, że Mad Max jest ostatecznym doświadczeniem Atmos, i to może być prawda. Nie ryzykujcie więc przegapienia tego klejnotu, kupcie go!